Ireneusz Kołodziejczyk >> 24 lata >> ur. 20.04.1990 >> zam. okolice Rawy Mazowieckiej


I co ja mam Wam napisać o sobie?

Że jestem? Ale jaki?

Ciężko powiedzieć. Dla jednych zupełnie bezosobowy, niewyróżniający się z tłumu. Dla innych dobrym kumplem, z którym można iść na piwo. Przede wszystkim jednak jestem sobą. Nie udaję kogoś innego, nie żyje życiem "gwiazd" i nie obchodzi mnie to kto kogo zdradził i kiedy. Nie oglądam seriali, a tv mogłoby dla mnie nie istnieć - media "ogupiają"!!! Poza tym, nie uczyłem kamieni bycia twardym, a motyli delikatności. Nie uczyłem osłów upartości, a marzycieli iść na przekór systemowi. Nawet taki nie jestem, choć to ich cechy określają moją osobowość. Po prostu jestem marzycielem, będącym twardym na krytykę i zarazem delikatnym, którego nieodpowiednimi słowami można zranić. Jestem także uparty, z marzeniami i celami do których dążę, wbrew systemowi i opinii, że nie da się. Nie wiem czy mi się uda dopiąć swego, choć doskonalę zdaję sobie sprawę z tego, że nie dążąc do niemożliwego, na pewno tego nie osiągniesz. Dlatego też mam wiele pomysłów, które próbuje zrealizować - niektóre zostały zmiażdżone przez krytykę i popadły w zapomnienie. Inne rozwijają się, nabierając ostatecznych kształtów, by w końcu pokazać się światu. Wiele pragnę i wiele żądam, w zamian dając nie wiele, bądź też nie wystarczająco wiele. Dla niektórych nie powinienem w ogóle zaczynać pisać, a dla innych jestem aroganckim egoistą i wszystkim tym co najgorsze. Jednak wbrew pozorom jestem zupełnie inny, o czym doskonale wiedzą Ci, którzy mają, bądź mieli ze mną jakikolwiek kontakt.

Mówiąc w kilku słowach, po prostu jestem sobą i najważniejsze, że coś tam robię, nie załamując się :)

 


 

 

BIBLIOGRAFIA 

Tytuł: Warszawa 2048
Rok: 2011
Gatunek: Cyberpunk
Dostępność: e-book; paperbook
Linki:

BLURB: W roku 2048 spełniły się najgorsze przepowiednie antyglobalistów i faktyczną władzę nad światem przejęły wielkie korporacje, mające życie innych za nic. W czasach, gdy człowiek jest tylko narzędziem dla możnych, istnieją ludzie, którzy nie tylko sprzeciwiają się nowemu porządkowi, lecz próbują przywrócić stare zasady. Jednak czy w zakłamanym świecie, uda się obalić korporacje, unikając przy tym zdrady? Wielkie konsorcja, androidy, Dezerterzy, a pomiędzy tym wszystkim Bractwo, pragnące przywrócić stary porządek. Ale musi uważać, by nie dać się złapać przez Czarną Policję - koszmar, który stał się rzeczywistością. Tak, w wielkim uproszczeniu, przedstawia się świat Warszawy 2048, w której minimalistyczne opisy ustępują miejsca niczym nieskrępowanej akcji, pędzącej z prędkością pocisku.